Czesanie

Pamiętam przygotowywanie wyprawki dla Iki. Smycz, obroża, kocyk nawet kojec – to było proste. Wyzwaniem okazała się pielęgnacja sierści. Na polskich stronach o shibach nie znalazłam porad, więcej było przy husky. Sporo informacji na amerykańskich. Jasności co jest do czego i tak nie miałam. Kupiłam wiele różnych szczotek, grzebieni, przyrządów do usuwania podszerstka. Metodą prób i błędów wybrałam kilka. Pozostałe przyrządy fryzjerskie wzbogaciły rodzinę i znajomych.

 rosia czesanie

To co dobre dla nas nie musi być dla innych. Nasze psy są dużo na zewnątrz, nawet gdy jest mróz.  Mają wyraźne 2 linienia w roku oraz inna sierść letnią i zimową. Psy, które dużo czasu spędzają w niskich temperaturach mają grubszą sierść i wyraźniejsze linienia. Wydaje się to oczywiste, ale pomyślałam, że warto napisać.

buda

Na co dzień używamy tylko zoom grooma – z włosem i pod włos. Na co dzień oznaczało na początku codziennie, później raczej 1-2 razy w tygodniu, ostatnio rzadziej. Przeczesanie zoom groomem zajmuje może minutę, na pewno nie więcej. Masuje skórę, miło drapie pieski i one to bardzo lubią. Robimy to na zewnątrz, bo kłaki latają wszędzie wokół.

zoom groom

Czasami wyczesuję je też pudlówką (duży rozmiar), gdy mam wrażenie, że zoom groom nie wystarcza.

pudlówka

W okresie linienia wyciągam furminator (do długich włosów w szerokości M). Nie można tego urządzenia przyciskać do skóry, a jedynie swobodnie prowadzić po sierści. Przyciśnięte za mocno wydrze wszystko do gołej skóry.

Furminatora nie lubią, znoszą go jednak cierpliwie w oczekiwaniu na nagrodę.

furminator M long

Czasami np. przed wystawą lub gdy tak mi się zachce używam grzebienia (dwustronny ze zwykłymi zębami) do wyczesania ogona i portek. Tego psy nie lubią najbardziej.

Grzebien-dwustronny-podwojny

Po czesaniu (innym niż tylko zoom groom) pies podąża do kuchni i czeka w okolicy lodówki na nagrodę.

W tym roku po raz pierwszy psia sierść jest wszędzie: w jedzeniu, w lodówce, w praniu wyjętym z pralki i soku w szklance. Pewnie dlatego, że ubzdurałam sobie, żeby nie używać furminatora przed wystawami.

Agata

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.